|
|
edukacyjne wierszyki z morałem
czyli
NIESAMOWITE PRZYGODY Z WESOŁEJ ZAGRODY
CO
NAS WYRÓŻNIA?
Spełniamy
marzenia Twojego dziecka czyniąc Je bohaterem bajki,
a
jednocześnie uczymy zasad postępowania
wprowadzając przy tym
Elementy JĘZYKA ANGIELSKIEGO
|
|
|
CO ZAWIERA KSIĄŻECZKA ? |
Dlaczego
|
GRA NA FARMIE |
|
Piękne ilustracje
wydane na błyszczącym kredowym
papierze (115g), KONTAKT
KOSZTY WYSYŁKI DANE DO KSIĄŻKI |
||
|
Imię i nazwisko dziecka znajduje się na okładce oraz w tytule książki Imię dziecka i miejscowość, z której pochodzi znajdują się w całym tekście W opowieści umieszczono adres i telefon do mamy, które dziecko powinno znać na wypadek, gdyby się zgubiło Na stronie tytułowej możesz umieścić zdjęcie Twojego dziecka i dedykację Możesz wkleić zdjęcie dziecka na okładce w specjalnie przeznaczone do tego miejsce
|
Bajeczki
pomogą Ci w wychowaniu Twojego
dziecka
Dziecko
łatwo zaakceptuje przedstawione w książce zasady ,
Bajeczki i Gra nauczą Twoje dziecko podstawowych angielskich słówek i wyrażeń
Bajeczki
są śmieszne
|
|
GRA
NA FARMIE uczy strategii, ale też motywuje dziecko i
pogłębia relacje z rodzicami.
Nagrody
|
|
||
OTO PRZYKŁADOWE STRONY KSIĄŻECZKI
|
Cześć, nazywam się MICHAŁEK SKALSKI i bardzo lubię bajki. Moja ulubiona zaczyna się tak: W Ostrołęce przy ulicy 17-Stycznia 29 zadzwonił telefon. Ale nie taki zwykły telefon. Telefon o bardzo ważnym numerze: 608 064 164. Dlaczego ten numer jest taki ważny zapytacie? Powiem wam w sekrecie: To numer do mojej mamy. Znam go na wypadek, gdybym się zgubił. Jest on tak ważny, że co wieczór każe telefonowi dzwonić. Podnoszę wtedy słuchawkę i słyszę: -Halo? Tu numer 608 064 164. Czy jesteś gotowy na bajkę? -Pytanie! Kto by nie był?! Cała ta śmieszna historia wydarzy się na malowniczej farmie w samym sercu Bajkowego Lasu. Zacznie się, gdy weźmiesz do ręki kostkę do gry! Ale co dzieje się tam TERAZ? Ach! Swoje zebranie ma paczka najwspanialszych znajomych: Kotek Psotek, Szczeniaczek Pchlaczek, Kura Pazura, Gąska Szarąska, Kozucha Łakomczucha i Świnka Balbinka. A ich największym przyjacielem jesteś Ty MICHAŁKU. Dlaczego? Bo wymyślasz świetne zabawy, a zwierzątka mogą na tobie polegać i uczyć się od ciebie wielu pożytecznych rzeczy. - MICHAŁEK zawsze nam tak dobrze doradza - kwiknęła Świnka Balbinka wodząc wzrokiem po wszystkich zebranych. Jak możemy mu się odwdzięczyć? Może go czegoś nauczymy? - Coś podobnego! - mruknęła Gąska Szarąska. - MICHAŁEK umie wszystko! Też mi coś! Nauczyć MICHAŁKA. Śmieszne… -Tak. Śmieszne - zawtórował Szczeniaczek Pchlaczek drapiąc się intensywnie za lewym uchem.
-MICHAŁKA
to możemy nauczyć tylko no…uuurwisować- wykrztusił
Kotek Psotek fikając koziołka.
|
|
Jak KOTEK PSOTEK niezły gagatek zamieniał w chmurki dwa kosze szmatek Po farmie piorunem rozniosła się plotka o kolejnych psotkach niesfornego kotka. Kotek żarcików ma w głowie tysiąc, i mnóstwo figli…i mogę przysiąc: niezłą zabawę ma ten gagatek. Dziś powywracał dwa kosze szmatek świeżo wypranych! Ubranek pełno na całym podwórku – a przecież miały wisieć na sznurku! Psotek zabawę miał przednią faktycznie, lecz przed mamusią się schował taktycznie, wietrząc naganę, karę czy burę. Rodziców minki, istotnie ponure, niczego dobrego nie przepowiadają: tych brudnych już rzeczy nie pozbierają. To Psotka teraz czeka ciężka praca: ubranka wyprać plus pozamiatać. I choć popełniony błąd już naprawił, ważniejsze jest to, że przykrość sprawił swoim rodzicom. Na szczęście nasz Psotek, wciąż jeszcze za burę obrażony srodze, MICHAŁKA Z OSTROŁĘKI spotkał na swej drodze, a ten mądry chłopczyk doradził mu tak oto: ZANIM COŚ WYKONASZ ZASTANÓW SIĘ NAD PSOTĄ, BO CHOĆ DOBRY FIGIEL NIKOMU NIE WADZI, NIEPRZEMYŚLANY ŻARCIK MOŻE URAZIĆ. Good – bye!
|
|
Dlaczego
KURA PAZURA na
innych patrzyła wyniośle czyli
o pisaniu literek trudnym rzemiośle
W kurniku nieopodal ula swoją grzędę miała Kura Pazura. A z tego na całym podwórku była znana, że jako jedyna znała tajniki pisania i na wszystkich bardzo wyniośle patrzyła. Aż pewnego dnia taka się rzecz zdarzyła, że z OSTROŁĘKI MICHAŁEK przyjechał na farmę. A chłopczyk ten literki znał wprost wspaniale, bo w domu i w szkole uczył się wytrwale wiedząc, że bez pracy wyniki są marne. I jak ta kura przechwalać się nie zacznie: - Ja jestem najmądrzejsza, obserwuj mnie bacznie, jak pięknie piszę słowo po słowie! Lecz MICHAŁEK spojrzał, podrapał się po głowie i stwierdził: - Kuro! Piszesz nieudacznie. Literki twe kulawe, kanciaste, byle jakie… Ty ich nie piszesz wcale, ty je zwyczajnie drapiesz! I słowem piszesz, jak kura pazurem.
|
|
Koziołek spojrzał smutno, prawie się ze świnką zgodził, bo prawda była taka, że nigdzie nie wychodził. Bynajmniej nie dlatego, że duszę miał tchórzliwą. Po prostu bardzo cenił mamy radę życzliwą:…że góra jest daleko nad niebezpieczną rzeczką, do lasu zaś iść trzeba chybotliwą kładeczką, a w lasku można spotkać niebezpiecznego wilka (do tego, by on pożarł potrzebna tylko chwilka). „Poczekaj jeszcze trochę, z rok może, jak podrośniesz sam zwiedzisz okolicę bezpiecznie i radośnie” – radziła kozia mama. Ta lekcja wychowania wspomogła koziołeczka, i choć go lasek nęcił, tak zręcznie się wykręcił: Rodziców rad nie słuchać po prostu nie wypada, Zatem odpowiem twardo: Niestety ci odmawiam. -Cóż! – świnka rzekła hardo. W porządku! – pójdę sama. O tobie nic nie powiem, bom dobrze wychowana. Wyruszam na wyprawę na drugą stronę góry. W wycieczkach mam już wprawę – nie straszny mi wilk bury!
Żegnaj mój przyjacielu!
|
|
|
|
specjalnie dla Ciebie – Michałku |
|
|||||
|
|
|
|||||
|
Zza
granicy wzroku
Rodzice Ostrołęka 2008 |
||||||
|
|
|
WSPANIAŁY PREZENT DLA TWOJEGO DZIECKA !!!